kL. 6A w muzeum

Gru 13, 2017 by

kL. 6A w muzeum

Olsztyn 12.12.17 r.

JAK TO NA WARMII DRZEWIEJ BYWAŁO, CZYLI KLASA VIA
W MUZEUM GAZETY OLSZTYŃSKIEJ

Święta już za pasem – wszyscy błądzą myślami wokół wigilijnego stołu, sycą oczy przepychem świątecznych dekoracji i żyją magią tego czasu na sposób skomercjalizowany, bardzo nam współczesny. Co jednak wiemy o Bożym Narodzeniu na Warmii? Jak to bywało kiedyś? Czy coś się od tamtej pory zmieniło? Na te pytania próbowaliśmy sobie odpowiedzieć podczas warsztatów zorganizowanych przez pracowników Muzeum Gazety Olsztyńskiej.
We wtorek klasa VIa mogła się przekonać, że tak naprawdę niewiele wie o tradycjach swojej małej ojczyzny. Zatem, co innego było dawniej na naszych warmińskich terenach? W zasadzie to wszystko, bo i tradycja Wigilii czy choinki zawitała tu dopiero sto parę lat temu. Zatem dowiedzieliśmy się na przykład, że święta trwały kiedyś na Warmii 12 dni (!), w którym to czasie nie wolno było pracować, prać, gotować, szyć itp. Na choince pojawiały się dekoracje wykonywane ręcznie – ze słomy, papieru, owoców (jakże odmiennie i romantyczne w dobie zalewu plastikowych i gipsowych seryjnych świecidełek). Poznaliśmy tradycje związane z nowolatkiem, rogalami (nie o jedzenie tu chodzi!), z czynieniem sobie żartów. Usłyszeliśmy o wierzeniach, tradycji ozdabiania izby, poznaliśmy jadłospis wigilijny (nie postny bynajmniej!). Na dodatek pod choinką nie było prezentów, nie przychodził Mikołaj, ale pojawiali się w domach przebierańcy z „babą”, która z koszyczka wyjmowała świątecznie podarunki dla dzieci. Nie były to rzeczy wyszukane, drogie, ale malutkie, jednak bardzo wyczekiwane i naprawdę dające dzieciom radość. Co to mogło być? Na przykład, mała szmaciana laleczka, drewniany konik, jabłko, ciastko, cukierek. Brzmi dziwnie? Sama nie wiem, co jest lepsze – to kiedyś czy to dziś. Cóż, każdy czas ma swoje reguły gry. Ciekawostką była również informacja o tym, jak witano na Warmii Nowy Rok w dobie, kiedy nikt nie miał zegarków, a i radia czy telewizji też nie było.
W części typowo warsztatowej uczniowie wykonali aniołka na choinkę z tego, czym dysponowano dawniej – z papieru, patyczków, wełny.
Po warsztatach udaliśmy się jeszcze na spacer po Olsztynie, podziwiając nasze miasto jeszcze nie do końca ubrane w świąteczną szatę.

Anna Marczuk

więcej zdjęć na stronie: https://www.facebook.com/Szko%C5%82a-Podstawowa-nr-6-w-Olsztynie-1040926082657476/

Related Posts

Tags

Share This